Przeraża mnie ignorancja historyczna panów Dziemidoka i Janika! Błagam Szanownych Panów – nie zajmujcie się historią, jeśli jej za dobrze nie znacie! Co prawda są tu mniejsze szkody, niż gdyby szewc robił operację i zszywał pacjenta, ale patologia myślenia historycznego staje się niestety zaraźliwa. Niech Panowie Czesław Dziemidok Krzysztof Janik nie posługują się sloganami, bo każda pół-prawda staje się kłamstwem! Nie rozgrzeszam polskiej arystokracji, ale państwo polskie rozmontowali nasi królowie z rodu Wazów – jeszcze w XVII wieku! Jahrgeld, zwany po polsku „jurgieltem” brali magnaci od cesarza, od króla Ludwika, a w XVIII wieku -również od carycy Katarzyny. To tak wyglądało, jak dzisiaj pan Lis jest redaktorem obcej gazety w Polsce – też opłacany przez sąsiadów. Feudalizm w Europie zniosła rewolucja francuska w 1789 r. – my nie zdążyliśmy z reformami, bo naszego państwa już nie było! – i tak mieliśmy pierwszą konstytucję w Europie, a rewolucyjny, Kościuszki Uniwersał Połaniecki, redukował wymiar pańszczyzny od 1/3 – do 1/2, a chłopów, służących w powstańczej armii zwalniał z pańszczyzny całkowicie. Które z państw zaborczych zdobyło się na ten krok jeszcze w XVIII wieku? Prusy zniosły pańszczyznę i poddaństwo chłopów już w 1806 r., ale uczyniły to po ekspansji haseł rewolucyjnej Francji (zwłaszcza po przegranych wojnach z Napoleonem), Austria uczyniła to w okresie Wiosny Ludów, zresztą zręcznie wcześniej buntując chłopów przeciw szlachcie w Galicji, w czasie rewolucji krakowskiej w 1846 r., by osłabić ruch powstańczy (tzw. rabacja galicyjska). Przewrotny car Aleksander II zniósł pańszczyznę w Rosji w 1861 r., – ale nie w tzw. Królestwie! – celowo, by ta część imperium była najbardziej zacofana i społecznie i gospodarczo. Akcję zniesienia pańszczyzny postawił sobie za cel, powstańczy Rząd Narodowy w 1863 r. i carat nie miał innego wyjścia, jak zatwierdzić postanowienia rządu powstańczego. Trudno było oczekiwać od Polaków reform w XIX wieku, kiedy nie mieli własnego państwa! Jest to więc nieświadome lub zamierzone kłamstwo autorów. W obu rewolucyjnych społecznie powstaniach: kościuszkowskim i styczniowym, ta sprawa była stawiana przez władze powstańcze. Skrót myślowy, dokonany przez autorów jest raczej demagogią niedouczonych historycznie amatorów. Przypomina mi to, wykład jednej z przewodniczek, która mówiła, że Ignacy Potocki to był pijak i karciarz, który przegrał swój majątek w Kurowie w karty. Zirytowałem się wtedy, mówiąc, że przede wszystkim był działaczem KEN i autorem pierwszej wersji Konstytucji 3 Maja, a przegrał majątek w karty w dniu 24 lipca 1792 r., akurat w Kurowie – Olesinie, gdy tam z wojskiem stał książę Józef Poniatowski, gdy wszyscy dowiedzieli się, że i tak Rosja im te majątki skonfiskuje, bo akurat dzień wcześniej król przystąpił do Targowicy (mam pamiętniki Niemcewicza, opisujące to zdarzenie, kiedy zdesperowani ludzie stawiali w karty własne fortuny). Z przegraniem majątku niby prawda – ale bez podania zasług Ignacego i przyczyn jego „hazardu” – zupełnie inny sens! Odnośnie przyczyn upadku państwa polskiego, napisałem 13 lipca artykuł o bratobójczej bitwie pod Mątwami 1666 r., po której nastąpił niekorzystny dla Polski rozejm z Rosją w Andruszowie. W tym miesiącu minie 350 rocznica jego podpisania. Warto sięgnąć do tragicznej postaci Jana Kazimierza, który był pierwszym grabarzem państwa polskiego, a w tym znacznie mu pomogli jego ojciec i starszy brat. (Polecam Jasienicy „Rzeczpospolitą Obojga Narodów”).