73. Ruszel Paweł

„Poczet stu wybitnych lublinian i osób zasłużonych dla Lublina” – ciąg dalszy. We wtorek będzie kompozytor, nauczyciel Wieniawskich. Postacią na poniedziałek jest człowiek owiany legendą za życia i po śmierci – tajemniczy zakonnik, teolog i asceta. Irena Kowalczyk napisała w swoim przewodniku, że obecnie ukazuje się tylko dobrym ludziom. Czy komuś z Państwa ukazał się już ojciec Paweł Ruszel?

73. Ruszel Paweł (1593-1658) – dominikanin, teolog. Urodzony w ziemi przemyskiej. Studiował w Krakowie i w Neapolu. Został regensem (kanclerzem) założonej przez niego przy klasztorze dominikanów w Lublinie wyższej uczelni Studium Generale, działającej w latach 1644-1686. Był wielkim krzewicielem kultu relikwii Krzyża Świętego, wydając w Lublinie dwa dzieła: w 1649 r. „Fawor niebieski podczas szczęśliwej elekcji Jana Kazimierza… od Boga pokazany” oraz w 1655 r. – „Skarb nigdy nie przebrany Kościoła świętego katolickiego Krzyż Pański, o którym tu są trzy księgi doktorów świętych i historyków poważnych napisane”. Słynął z wielkiej ascezy, pobożności i dobroci. Nie jadł mięsa przez 30 lat, trzy dni w tygodniu pościł o chlebie i wodzie, biczował się do krwi i spał na gołych deskach. Podobno dzień po jego śmierci jego ciało zniknęło, a w kościele zaczęły dziać się dziwne rzeczy – np. grały organy. W 1864 r., gdy wojska carskie zajęły klasztor, rosyjscy żołnierze zauważyli zjawę. Jeden z nich strzelił do niej z karabinu. Po tym fakcie komisja śledcza odkryła w ścianie wnękę, a w niej szkielet z różańcem i szkaplerzem. Obraz z ojcem Ruszlem znajduje się w kaplicy jego imienia.

Dodaj komentarz