Lubelska papiernia

3. Lubelska papiernia – największa w Rzeczypospolitej i tradycja jej działalności.

Jedyne w Polsce Muzeum Papiernictwa znajduje się w Dusznikach Zdroju. Chociaż jest obiektem, należącym do czeskiego i niemieckiego dziedzictwa kulturowego, to właśnie tam możemy się dowiedzieć, że największa papiernia w dawnej Polsce znajdowała się w Lublinie.

Lubelską papiernię założył były czeladnik w papierni w podkrakowskiej Mogile, Jan Fajfer (Feifer lub też: Pfeiffer). W 1538 r. uzyskał od króla Zygmunta I Starego dotację na budowę papierni we wsi Tatary przy Wielkim Stawie Królewskim, znajdującej się na granicy Lublina. Jego papiernia była murowana i miała dwa koła młyńskie. Po roku 1560 właściciel fabryki zmarł. Zakład po Fajferze przejął jego zięć, czeladnik Tomasz Wąs. Po pożarze w 1563 r. odbudował i rozbudował zakład, tworząc największą papiernię w całej Rzeczypospolitej, zasilaną czterema kołami. Rodzinną tradycję kontynuowali jego syn Adam Wąsowicz i wnuk Michał Wąsowicz. Pomyślność zakładu trwała do czasu najazdu wojsk moskiewsko-kozackich w 1655 r., które zniszczyły groblę, tak że młyny stanęły. Po kolejnych najazdach Szwedów i Rakoczego naprawiono groblę, ale papierni już nie uruchomiono – cały zakład zamieniono na młyn, nazywany tradycyjnie papiernią. W II połowie XIX wieku rodzina niemieckich przemysłowców Krausse postawiła w tym miejscu młyn parowy, a później – elektryczny. Papiernia Fajfera – Wąsa jest widoczna na najstarszym wizerunku Lublina Brauna i Hogenberga z 1618 r.

Meyer Józef (ok. 1720 – ok. 1760)

61. Meyer Józef (ok. 1720 – ok. 1760) – malarz. Pochodził z Brna na Morawach. Kształcił się w pracowni Franciszka Ecksteina. Około 1740 r. przybył do Polski. Wykonywał freski w stylu późnego baroku i rokoka w kościele jezuitów we Lwowie i w Trembowli. Po pożarze kościoła jezuitów w Lublinie p.w. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty (10 III 1752 r.), kiedy runęło sklepienie, Józef Meyer w latach 1756-1757 wykonał iluzjonistyczne freski dla świątyni. Po zakończeniu dzieła w lubelskim kościele, w następnym roku wymalował w całości kościół p.w. Rozesłania Apostołów dla zakonu pijarów w Chełmie. Freski Meyera w lubelskiej katedrze są najwspanialszym przykładem malarstwa iluzjonistycznego w Polsce, tworzącego złudzenie perspektywy, trójwymiarowości i krzywizny, prezentującego światłocień i bogaty zestaw barw. Najlepsze efekty iluzji można obejrzeć w skarbcu, gdzie obok fresków są kielichy i monstrancje – arcydzieła sztuki złotniczej. Z kolei zakrystia akustyczna zdumiewa nas efektami doskonałej słyszalności w przeciwległych kątach. Oba miejsca znakomicie potwierdzają znaną zasadę: „Cudze chwalicie – swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”.