Nowy Rok 2017 – rok znaczących rocznic: 1717 r. – trzechsetlecie Sejmu Niemego.

Car Piotr I mediatorem między królem Augustem II Mocnym, a szlachtą, zawiązującą przeciw królowi konfederację tarnogrodzką. Król Saksonii i Polski, mający ambicje polityczne, wprowadzenia w Polsce absolutyzmu przy pomocy wojsk saskich, trafił na opór polskiej szlachty. Obie strony, w celu rozstrzygnięcia konfliktu na swoją korzyść, zwróciły się o pomoc do cara Rosji, który po zwycięstwie nad Szwecją pod Połtawą (1709 r.), wyrósł na najpotężniejszego władcę w Europie. Sejm Niemy jest symbolem haniebnego procederu zwracania się skłóconych i przegranych stron o „pomoc sąsiedzką” do wrogów państwa polskiego. Wkroczenie wojsk rosyjskich na Litwę oraz polityczne upokarzanie skłóconych stron zwiastowało dalsze ograniczanie suwerenności Polski, a w ostateczności – jej upadek. Data symbolizuje trzysta lat zależności Polski od Rosji, z krótkim wyjątkiem – tylko niecałe 21 lat Polski niepodległej w latach 1918-1939.

Nowy Rok 2017 – rok znaczących rocznic: 1517 r. – pięćsetlecie wystąpienia Marcina Lutra, początek reformacji w Europie.

Wystąpienie Lutra zapoczątkowało trwały podział zachodniego chrześcijaństwa na katolicyzm i wyznania protestanckie. W ślad za Lutrem wystąpili inni reformatorzy: Kalwin, Zwingli, a w Anglii ze zwierzchnictwem papieża nad Kościołem zerwał król Henryk VIII. Reformacja znacząco zmieniła oblicze Kościoła. W sprawach teologicznych zredukowała wiele sakramentów, uznając zasadę że do zbawienia najważniejsza jest wiara. W sprawach społecznych parafialne życie wspólnot protestanckich wywarło również pozytywny wpływ na poczucie więzi wspólnotowych w parafiach katolickich.

Nowy Rok 2017 – rok znaczących rocznic: 1017 r. – tysiąclecie udanej obrony Niemczy.

 

Równo 1000 lat temu armia polska Bolesława Chrobrego pokonała wojska cesarskie pod Niemczą. Cesarz Niemiec, Henryk II – późniejszy święty, oblegający wraz z pogańskimi Wieletami (Lutykami) gród Niemczę (znajdujący się na trasie między Wrocławiem, a Kłodzkiem), doznał porażki ze strony wojsk polskich. 1000 lat temu Polska po raz pierwszy i jedyny w historii, dała radę pokonać jednocześnie dwie armie zaborcze – w tym czasie kiedy cesarz wkroczył na Śląsk, od wschodu uderzył na Polskę kniaź Jarosław Mądry. Dobrze przygotowani Polacy powstrzymali wroga ze wschodu i poradzili sobie z wojskami cesarza. Kronikarz niemiecki Thietmar opisał oblężenie Niemczy, że załoga grodu była już całkowicie wyczerpana obroną. Ale w czasie wielkiej ulewy (oberwania chmury), kiedy wojska niemieckie schroniły się przed deszczem, polscy wojowie przeszli przez pierścień niemieckiego oblężenia i wzmocnili załogę grodu, zaopatrując ją w broń i żywność. Następnie, kiedy Niemcy budowali machiny oblężnicze, mające na celu zburzenie grodu, Polakom udało się je spalić. Cesarz, zniechęcony tym niepowodzeniem, odstąpił od Niemczy i wracał do Niemiec, nękany po drodze przez polskie wojska. Skutkiem rozstrzygającej obrony Niemczy był „zwycięski” pokój w Budziszynie, kończący ostatecznie trzy wojny Chrobrego z cesarstwem. W Budziszynie, w styczniu 1018 r., cesarz zgodził się nawet wysłać 500 rycerzy na wyprawę Bolesława do Kijowa, która nastąpiła w tym samym roku.

Pomnik dla „Siedmiu Wspaniałych” na 700-lecie Lublina w formie płaskorzeźby z brązu przed zamkiem.

Zbliżający się rok 2017 jest rokiem jubileuszu nadania Lublinowi praw miejskich. Z tej okazji jest wiele inicjatyw uczczenia takiej rocznicy, która pojawia się raz na sto lat.
Ja wystąpiłem z inicjatywą uhonorowania „100 wybitnych lublinian i ludzi zasłużonych dla Lublina”.
Z tej setki wyróżniłem siedmiu władców, którzy z perspektywy siedmiu wieków najbardziej przyczynili się do chwały Lublina i jego późniejszej pozycji na mapie Polski:
1. Leszek Czarny. Książę Małopolski (starszy, przyrodni brat Łokietka), sprawujący władzę w latach 1279-1288, jeszcze przed nadaniem praw miejskich Lublinowi. Pobił Jadźwingów i uwolnił wziętych do niewoli mieszkańców Lublina. Postawił kościół parafialny (farę), jako wotum za zwycięstwo. Jemu też przypisuje się budowę romańskiej wieży zamkowej. Z księciem tym związana jest najpiękniejsza legenda lubelska: „Sen Leszka Czarnego”. Fara – jeden z dwóch (obok ratusza) najważniejszych obiektów w średniowiecznym mieście, została niefortunnie rozebrana w połowie XIX wieku.
2. Władysław Łokietek – książę od 1306 r. a w latach 1320-1333 – król Polski. 15 sierpnia 1317 r. nadał miastu przywilej lokacyjny, przyczyniając się do rozwoju miasta w sposób zorganizowany, nadając autonomię administracyjną, sądowniczą i gospodarczą wójtowi, Maciejowi z Opatowca.
3. Kazimierz Wielki – król Polski w latach 1333-1370. „Zastał Lublin drewniany, a zostawił murowany”. Mało jest miast w Polsce, które zawdzięczałyby królowi tyle inwestycji: zamek, kaplica zamkowa, mury obronne miasta z bramami i kościół dominikanów. Zamek zburzył książę Rakoczy w 1657 r., mury zostały rozebrane (ich fragment mamy przy Bramie Krakowskiej). Ale istnieją inne obiekty, przynoszące dotąd chwałę Lublinowi (niektóre z nich są częściowo, lub znacznie przebudowane).
4. Władysław Jagiełło – wielki książę Litwy od 1377 r., król Polski w latach 1386-1434, wybrany w Lublinie przez rycerstwo polskie na męża młodziutkiej Jadwigi i króla Polski. Po wielkim zwycięstwie pod Grunwaldem kazał postawić w Lublinie kościół Wniebowzięcia NMP – jako jedyne w Polsce wotum za zwycięstwo nad Krzyżakami (kościół budowali … wzięci do niewoli Niemcy!). Król też wystroił kaplicę zamkową Świętej Trójcy freskami bizantyjskimi, tworząc z niej kulturowy unikat, gdzie katolicki, gotycki Zachód styka się z bizantyjskim Wschodem. Dla mieszczan lubelskich król ustanowił prawo składu, zmuszające obcych kupców do wystawiania towarów w mieście oraz 16-dniowy jarmark na Zielone Świątki.
5. Kazimierz Jagiellończyk – wielki książę Litwy od 1440 r., król Polski w latach 1447-1492. Ustanowił Lublin stolicą województwa (wyodrębnionego z woj. sandomierskiego) i zwiększył liczbę jarmarków w mieście do 4 w roku.
6. Zygmunt August – król Polski i wielki książę Litwy w latach 1548-1572. Doprowadził w Lublinie do zawarcia unii realnej między Polską i Litwą, tworząc wielonarodową Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Najdłużej istniejąca na świecie unia realna między państwami jest symbolem idei współistnienia wielokulturowego państwa, gwarantującego szlachcie swobody polityczne i wyznaniowe. W uznaniu dla dokonań Lublina jako miejsca, symbolizującego tę ideę, miasto zostało wpisane na Listę Dziedzictwa Europejskiego (jako jedno z 29 miejsc w Europie).
7. Stefan Batory – król Polski i wielki książę Litwy w latach 1576-1586. W 1578 r. król ustanowił w Lublinie Trybunał Koronny – najwyższy sąd apelacyjny dla szlachty w sądowniczej prowincji Małopolsce, do której, od roku 1589 włączona została Ukraina wraz z Kijowem. Lubelski trybunał przyczynił się do powstawania rezydencji magnackich w mieście – sędziowie trybunału i jego marszałkowie, budowali sobie pałace, które obecnie świadczą o dawnej pozycji Lublina, jako jednej z dwóch stolic polskiego sądownictwa. Paradoksalnie – sądownicza prowincja Małopolski (z Ukrainą), była kilkakrotnie większa od prowincji Wielkopolski (z Mazowszem), choć historyczne nazwy sugerują co innego.

Moja idea „100 wybitnych lublinian i zasłużonych dla Lublina”

Plutarch w Starożytnym Rzymie wydał „Żywoty sławnych mężów”, w średniowieczu była popularna hagiografia, czyli żywoty świętych. W obu przypadkach były to wzory cnót obywatelskich. Choć może często wyidealizowane, miały wielki wpływ na kształtowanie postaw społecznych i obywatelskich. Dzisiaj, w świecie urzędniczej korupcji, nepotyzmu, załatwiania sobie synekur – większych, czy mniejszych, czy to w PZU, czy w komisjach antyalkoholowych, w innych radach nadzorczych, starostwach powiatowych, itp., dzielonych jako partyjne łupy, ludzie oczekują od sprawujących władzę – rzeczywistej, a nie pozorowanej służby publicznej. Kiedyś nadużycia władzy były ostro piętnowane, a człowiek który zhańbił się nieuczciwością, był skazywany moralnie na polityczny niebyt. Dzisiaj – gangsterów, sprawujących władzę, nie zamyka się do więzień, bo władza sądownicza – w przeciwieństwie do ustawodawczej – praktycznie nie jest wybierana, a sądy są bardziej przeżarte korupcją, niż w czasach Trybunału Koronnego (wybierano sędziów na rok, a potem musieli odczekać 4 lata przerwy). Czytam i poznaję te szlachetne postacie ze Słownika Biograficznego Lublina – i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że żaden lokalny „działacz samorządowy” z ostatniej ćwierci wieku, nie dorównuje tym wspaniałym osobom! Chcę je Państwu przedstawić, żeby Państwo wiedzieli w następnych wyborach samorządowych, że powinno się głosować na osobę, a nie na szyld polityczny. I żeby Państwo wiedzieli – na które komitety, zgłaszające wątpliwe moralnie osoby – nie powinno się głosować.

Moja „setka wybitnych lublinian i zasłużonych dla Lublina” – po korekcie

1. Leszek Czarny – książę małopolski
2. Władysław Łokietek – król Polski
3. Kazimierz Wielki – król Polski
4. Władysław Jagiełło – król Polski
5. Kazimierz Jagiellończyk – król Polski
6. Zygmunt August – król Polski
7. Stefan Batory – król Polski
8. Ankiewicz Julian
9. Arnsztajnowa Franciszka
10. Balin Jakub
11. Barszczewski Józefat
12. Bechczyc-Rudnicka Maria
13. Białkowski Leon
14. Bieczyński Feliks
15. Biernacki Mieczysław
16. Biernat z Lublina
17. Bocheński Tadeusz
18. Bogdanowicz Kazimierz
19. Brzozowski Mieczysław
20. Cholewa Władysław
21. Chodźko Witold
22. Christians Ludwik
23. Czachórski Władysław
24. Czechowic Marcin
25. Czechowicz Józef
26. Daszyński Ignacy
27. Firlej Jan
28. Frankowski Leon
29. Frick Adolf
30. Fulman Marian
31. Gawarecki Henryk
32. Gawdzik Czesław
33. Gilas Jan
34. Gołębiowski Eugeniusz
35. Goral Władysław
36. Gostyński Kazimierz
37. Granat Wincenty
38. Gretz-Gruell Teodor
39. Grygowa Antonina
40. Hempel Jan
41. Hess Wilhelm
42. Horowic Izaak Jakov
43. Hryniewiecki Kajetan
44. Jaczewski Franciszek
45. Jaczewski Kazimierz
46. Jan z Lublina
47. Jaworski Kazimierz
48. Jaworowska Teodora
49. Klonowic Sebastian
50. Kłopotowski Ignacy
51. Kochanowski Jan
52. Koterwas Barbara
53. Krausse Edward
54. Krwawicz Tadeusz
55. Krzyżanowski Antoni
56. Kunicki Władysław
57. Laśkiewicz Teofil
58. Lelek-Sowa Stefan
59. Lubomelski Mikołaj
60. Luria Salomon Maharszal
61. Łopaciński Hieronim
62. Magierska Danuta
63. Magierski Stanisław
64. Meyer Józef
65. Moritz Robert
66. Mysakowski Stanislaw
67. Oczko Wojciech
68. Ostrogski Konstanty
69. Plage Emil
70. Pol Wincenty
71. Porazińska Janina
72. Prus Bolesław (Głowacki Aleksander)
73. Pustowójtówna Henryka
74. Raabe Henryk
75. Radziszewski Idzi
76. Riabinin Jan
77. Rogowski Ludomir
78. Ronikerowa Maria
79. Ruszel Paweł
80. Serwaczyński Stanisław
81. Singer Izaak Bashevis.
82. Smorawiński Mieczysław
83. Stompf Jan
84. Szaniawski Klemens Junosza
85. Szapiro Meir
86. Ściegienny Piotr
87. Świtalska Maria
88. Tramecourt Jerzy
89. Tumidajski Kazimierz
90. Vetter Juliusz
91. Vetter Karol Rudolf
92. Wadowski Jan Ambroży
93. Walciszewska Maria Jadwiga
94. Wieniawski Henryk
95. Witkowski Tadeusz
96. Wolski Mieczysław
97. Wyszyński Stefan
98. Wnorowski Kazimierz
99. Zelwerowicz Aleksander
100. Zuckertort Johann

Po krytycznych opiniach znajomych, listę zamykam na zmarłych do 2000 r. czyli do końca XX wieku.

W nowym roku 2017 będę prezentował biogramy każdej postaci – po 5 osób tygodniowo, czyli przez 20 tygodni, a więc – do końca maja. Ile tych postaci (poza władcami Polski), znają Państwo obecnie? – 80%, połowę?, 20%?. Proszę teraz sprawdzić swoją wiedzę o mieszkańcach Lublina i osobach zasłużonych dla Lublina. Jeśli kogoś bardzo ważnego pominąłem, to proszę o aneks – do końca roku dokonam ewentualnej korekty. Życzę ciekawej lektury.

Mój wniosek o zmianę treści pomnika „Nieznanego Żołnierza” – symbolu PRL

Ponieważ władze miasta kolejny raz zakpiły sobie z mieszkańców, obiecując im, że w czasie przebudowy, przed kładzeniem płyt chodnikowych na placu, PRL-owski pomnik „Niesprawiedliwości Historycznej” zostanie usunięty i pozostawiając go dalej w tym samym miejscu, w dniu 12 grudnia złożyłem pismo do Wojewody Lubelskiego, a w dniu 15 grudnia byłem u Prezesa Lubelskiego Oddziału IPN, domagając się usunięcia pomnika i zastąpienia go nowym pomnikiem o lakonicznej treści: „NIEZNANY ŻOŁNIERZ POLEGŁY ZA OJCZYZNĘ”.
Obecny pomnik, w treści: NIEZNANY ŻOŁNIERZ POLEGŁY W WALCE O WYZWOLENIE NARODOWE I SPOŁECZNE” wraz z 24 tablicami, wychwalającymi głównie czyny bojowe LWP i AL, jest powodem do wielkiego wstydu dla kolejnych samorządowych władz miasta i władz województwa – przez kolejnych 27 lat od tak zwanego upadku komuny. Okazuje się, że Lublin jest nie tylko miastem „carskich czynowników”, blokujących usługę Lublin City-Tour, ale „MIASTEM URZĘDNICZEJ INERCJI” i „SKANSENEM KULTUROWYM KOMUNIZMU”. Nie ma się co dziwić – niedawno temu jeden miejski przewodnik mówił grupie z dumą, że Lublin był po wojnie stolicą Polski, jako miasto PKWN!

„NIEZNANY ŻOŁNIERZ POLEGŁY W WALCE O WYZWOLENIE NARODOWE..” – co to za język? – nie mógł walczyć o niepodległość, tylko o „wyzwolenie”? – przez kogo? – oczywiście – przez Armię Czerwoną!

A „…WYZWOLENIE SPOŁECZNE”? – otóż prawnuk chłopa pańszczyźnianego, bezrolny, stawał się „wysoko kwalifikowanym urzędnikiem” PRL-u, a jego wnuki, zainstalowane w urzędach, blokują ludzką inicjatywę. ŁAPÓWKA, NEPOTYZM, NIERÓBSTWO, AROGANCJA, ZŁA WOLA i NIEKOMPETENCJA – oto „zakonserwowane” w głębokiej komunie cechy urzędników! – nic się nie zmieniło! – miejski urzędnik będzie pisał, że mirabelki, zasłaniające pomnik Konstytucji 3 Maja i brudzące chodnik, są krzewem ozdobnym, a zmurszałej topoli, która jest drzewnym chwastem, będzie wykonywał badania tomograficzne, czy da się ją jeszcze uratować! Badania by się przydały – ale miejskim urzędnikom!

A oto treść mojego pisma do prezesa lubelskiego oddziału IPN:

„Pan Dariusz Magier, Dyrektor Oddziału IPN w Lublinie

W załączeniu przesyłam pismo, wysłane do Wojewody Lubelskiego w sprawie pomnika Nieznanego Żołnierza w Lublinie. Przed przebudową Placu Litewskiego Miejski Konserwator Zabytków informował opinię publiczną, że w trakcie przebudowy Placu, obecny pomnik zostanie zdemontowany, a na jego miejscu zostanie postawiony pomnik w wersji przedwojennej. Ponieważ nie widzę takich działań ze strony Urzędu Miasta Lublin, oczekuję ze strony Instytutu PN, dbającego o pamięć historyczną, nadzorowania tej sprawy i doprowadzenia do usunięcia z centrum miasta rażącego symbolu komunistycznej propagandy, selekcjonującej wydarzenia historyczne i przemilczającej dokonania innych żołnierzy, walczących o niepodległość.
Proponuję odsłonięcie pomnika w wersji przedwojennej, lub w całkowicie nowej wersji: „NIEZNANY ŻOŁNIERZ POLEGŁY ZA OJCZYZNĘ” w dniu 15 sierpnia 2017 r. – przez najwyższe władze RP – z prezydentem Andrzejem Dudą na czele. Jest to Dzień Wojska Polskiego – najbardziej odpowiednia data do eksponowania tego wydarzenia.
Łączę wyrazy szacunku,
Wojciech Górski”

Sprawa tzw. Stawów Królewskich

W dniu 12 grudnia złożyłem protest do Rady Miasta Lublin w sprawie projektu budowy, tzw. Stawów Królewskich na terenie obecnych ogródków działkowych „Podzamcze”. Pomijając, że zabieranie działek pod inwestycje powinno się odbywać stopniowo, gdyż dla wielu starszych osób, mających niskie emerytury, nie mogących wyjechać na drogie wczasy, działka jest głównym sensem ich życia – miejscem aktywności fizycznej, spotkań towarzyskich z sąsiadami, działka jest przede wszystkim sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy i własną produkcję, w niewielkim zakresie, warzyw i owoców, nie pryskanych środkami chemicznymi. Dla mnie bulwersujące jest podejmowanie wątpliwych inwestycji, kiedy ma się tak niechlujne otoczenie zamku i Starego Miasta oraz – kiedy dalszej dewastacji ulega otoczenie Zalewu Zemborzyckiego. Miasto tonie w długach, ścisłe centrum miasta jest brudne i obskurne, a panu Żukowi zachciewa się stawów! Ponieważ władze miasta mają 21 dni na ustosunkowanie się do protestów mieszkańców, w dniu 28 grudnia, o godzinie 17:30, przy działkach odbędzie się transmisja „na żywo” z reportażu „Zdarzenia”. Zapraszamy do aktywnego udziału w walce z „Krainą Absurdów pana Żuka”. Wojciech Górski.

Nasze oferty na Lublin Sezon 2017

Na rok Wielkiego Jubileuszu Lublina – 700-lecia nadania praw miejskich, Wydział Sportu i Turystyki Urzędu Miasta Lublina ogłosił kolejną, szóstą już edycję organizowania bezpłatnych (dla klientów) imprez turystycznych. Do tej pory braliśmy w niej udział trzy razy, składając zawsze jedną, standardową ofertę: „Lublin City-Tour”. Za każdym jednak razem, nie mieliśmy prawa wjazdu na teren Starego Miasta. Na rok jubileuszu – „poszalałem” – złożyłem ofert aż 17, z czego 6 jest opracowanych z wjazdem na Stare Miasto. Z pewnością ratuszowe „nożyce” wytną mi część edycji – bo jest z czego wycinać, ale – formalnie nie mogą żadnej oferty odrzucić.

W sprawie wjazdu na Stare Miasto podałem informację, że 8 listopada złożyłem do Rady Miasta i do Prezydenta Miasta Lublin projekt uchwały, poparty 1655 podpisami. Nie znam dat kolejnych sesji rady miasta,, ale pan Kowalczyk ma na to radę styczniową, lub ostatecznie – lutową (ale – do 2 lutego), by umieścić naszą sprawę w porządku posiedzenia rady. Jak się pan przewodniczący spóźni, to składam sprawę do SKO o bezczynność.

Do każdej oferty trzeba było podać merytoryczne uzasadnienie:

1. Odniesienie do obchodów 700-lecia nadania praw miejskich Lublinowi,
2. Szczegółowy opis i scenariusz (program) imprezy wraz ze wskazaniem miejsca imprezy,
3. Syntetyczny opis imprezy do zamieszczenia w folderze Sezonu Lublin (max. 1000 znaków bez spacji).

Ja opracowałem 17 opisów, liczących w sumie 17 000 znaków – nie odpuściłem ani jednej litery, cz znaku interpunkcyjnego. Ciekawe – jak będzie wyglądał katalog Sezonu Lublin 2017, bo na rok 2016 „dworska cenzura” nie przepuściła naszego zdjęcia, umieszczając do usługi „Lublin City-Tour”, zamiast naszego busa – zdjęcie autobusu komunikacji miejskiej MPK – „Ziutek”, czy „Gutek”?

A oto nasze oferty – imprezy: 1, 3, 5, 8, 13 i 17 – są z wjazdem na Stare Miasto:

1. „STARE – MIASTO – ŚRÓDMIEŚCIE”,
2. „ŚRÓDMIEŚCIE”,
3. „SZLAK KULTURY ŻYDOWSKIEJ”,
4. „LUBLIN WIELOKULTUROWY”,
5. „ZNANI I MNIEJ ZNANI MIESZKAŃCY LUBLINA”,
6. „NAJSTARSZE LUBELSKIE POMNIKI – do 1918 r.”,
7. „PLACE LUBLINA”,
8. „OSOBLIWOŚCI LUBLINA”,
9. „PANORAMA LUBLINA Z DOLINY BYSTRZYCY”,
10. „LUBELSKI RENESANS I BAROK”,
11. „LUBELSKIE DZIEŁA SŁAWNYCH ARCHITEKTÓW”,
12. „PAŁACE LUBLINA I ICH WŁAŚCICIELE”,
13. „STARE MIASTO I OKOLICE ZAMKU”,
14. „PŁACZĄCE MADONNY I INNE WIZERUNKI MARYJNE”,
15. „W KLASZTORNYM LABIRYNCIE – WĘDRUJĄCE ZAKONY”,
16. „Lublin City-Tour: TRASA DLA DZIECI”,
17. „Lublin City-Tour: DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH”.

Czekamy na reakcję władz – stworzyliśmy im kolejny problem.

Moje uwagi w sprawie budżetu obywatelskiego

Budżet obywatelski, to jeden wielki pic! Po pierwsze – jest to „problem krótkiej kołdry” – tych beneficjentów powinno być pięć razy więcej, bo obecnie udział w tym wygląda, jak wygranie „trójki” w toto-lotka, po drugie – w rankingu zwycięzców, liczba oddanych głosów powinna być proporcjonalna do liczby uprawnionych w danym obwodzie głosowania, po trzecie – żądanie posiadania telefonu i adresu e-mail jest prawnym nadużyciem. Konstytucja nie nakazuje posiadania telefonu i adresu e-mail. Osoby, które ich nie posiadają, nie mogą być dyskryminowane z tego powodu i pozbawiane praw do głosowania. A w jakim celu jest to władzom potrzebne – żeby przesłać później ofertę wyborczą Wspólnego Lublina?, po czwarte – nadużyciem prawnym jest żądanie podania numeru pesel i numeru dowodu osobistego. Nie wystarczy sam adres i podpis? Są to tajne dane osobowe, które nie powinny być publicznie dostępne. Te dane przechodzą przez wiele rąk. W sytuacji, kiedy ludzie biorą pożyczki w bankach, dostęp do ich danych, powinien byc maksymalnie ograniczony. Po piąte – sprawdzanie przez urzędników 56 tysięcy podpisów jest sztucznym szukaniem problemów. A nie może tych spraw rozstrzygnąć rada miasta w porozumieniu z zarządami dzielnic? Jest to sztuczne pompowanie balona społecznej aktywności. Za jaką cenę?